Strona główna » Adrian Meronk i Challenge Tour
ARTYKUŁY

Adrian Meronk i Challenge Tour

Z pewnością wszyscy polscy golfiści kibicują Adrianowi Meronkowi w jego zmaganiach w Challenge Tour i walce o miejsce w European Tour.
Nasz najlepszy zawodowy golfista jest obecnie (4/07/2018) 524 w światowym rankingu i zajmuje 59 miejsce w rankingu Challenge Tour. W Challenge Tour po zakończeniu sezonu, 15 pierwszych miejsc jest premiowanych awansem do European Tour, będącego „wyższą ligą” światowego golfa.

Mnie osobiście, a z pewnością i wielu innym golfistom, marzą się sukcesy Adriana Meronka podobne do sukcesów Wociecha Fibaka w tenisie sprzed kilkudziesięciu lat. Wtedy z pewnością polski golf dostałby „kopa” do wzrostu.
Marzę aby Adrian Meronk zagrał, ba wygrał, któryś z turniejów Majors i zawładnął wyobraźnią tysięcy młodych chłopców i dziewcząt, którzy może zaczęliby grać w golfa.

Jak wygląda obecna sytuacja Adriana Meronka i jego tegoroczne wyniki w turniejach Challenge Tour ?
W Challenge Tour nie ma dostępu do dokładnych statystyk gry, jak to jest w PGA Tour.
Może te statystki są, ale ich nie znamy.
Jedyne co znamy to wyniki na dołkach i wynik ogólny.
Przeanalizowałem wszystkie wyniki turniejów Challenge Tour w tym roku na 4 poziomach.
1. Zwycięzca danego turnieju
2. Zawodnik, który zajął 10 miejsce w danym turnieju
Dziesiąte miejsce w danym turnieju byłoby super dla Adriana, bo gdyby we wszystkich turniejach zajmował on 10 miejsce to awansowałby bez problemów do European Tour.
3. Zawodnik, który zajął 15 miejsce w danym turnieju
Patrz jak wyżej, też byłoby bardzo dobrze.
4. Adrian Meronk

Rezultat tego zestawienia jest bardzo ciekawy.

Ad 1. Zwycięzcy
Golfiści, którzy wygrali 8 tegorocznych dotychczasowych turniejów Challenge Tour w których grał Adrian Meronk (w Kenii wziąłem tylko 2 rundy, bo Adrian nie przeszedł cut, i nie uwzględniłem turnieju Match Play w Hiszpanii, bo tam były inne zasady) zrobili łącznie:
Birdie lub lepiej – 154
Bogey lub gorzej – 57
Reszta to były pary.
Oczywiście za każdym razem byli to inni zawodnicy, chodzi tu o wyniki wszystkich zwycięzców razem.

Ad 2. Zawodnicy którzy zajęli 10 miejsce
Golfiści, którzy zajęli 10 miejsce w tych turniejach zrobili:
Birdie lub lepiej – 124
Bogey lub gorzej – 72
Oczywiście za każdym razem byli to inni zawodnicy, chodzi tu o wyniki wszystkich graczy którzy zajęli  10 miejsce.

Ad 3. Zawodnicy którzy zajęli 15 miejsce
Golfiści, którzy zajęli 15 miejsce w tych turniejach zrobili:
Birdie lub lepiej – 125
Bogey lub gorzej – 82
Oczywiście za każdym razem byli to inni zawodnicy, chodzi tu o wyniki wszystkich graczy którzy zajęli 15 miejsce.

Ad 4. Adrian Meronk,
W turniejach w których brał udział w tym roku Adrian Meronk zajmował odpowiednio miejsca – 90 (MC), 43, 42, 23, 14, 35, 22, 19 (nie uwzględniony tylko turniej Match Play w Hiszpanii) i zrobił:
Birdie lub lepiej – 128
Bogey lub gorzej – 103

Tak więc Adrian Meronk zrobił łącznie więcej „birdie lub lepiej” niż zawodnicy którzy zajmowali 10 miejsce każdego z tych turniejów i oczywiście niż zawodnicy którzy zajmowali  15 miejsce każdego z tych turniejów !!!

Ale niestety zrobił też znacznie więcej bogey lub gorzej niż 10 i 15 zawodnik tych turniejów.
Widać to na powyższych zestawieniach. 103 vs 72 i 103 vs 82
Dokładniejsza analiza jest jeszcze ciekawsza.

Otóż gdyby porównywać wyniki „Birdie lub lepiej” w każdym z tych turniejów w stosunku do 10 zawodnika i Adriana Meronka, to Adrian by wygrał !
Mówiąc inaczej gdyby liczyć ile w danym turnieju „Birdie lub lepiej” zrobił 10 zawodnik i Adrian Meronk, i ten który zrobiłyby ich więcej wygrywałby, to Adrian wygrałby w 5 turniejach na 8, w 2 przegrałby i w jednym byłby remis.
Wygrałby z 10 zawodnikiem prawie zawsze w ilości „Birdie lub lepiej”.
Z 15 zawodnikiem wygrał oczywiście również i też w proporcjach 5 do 2 w 8 turniejach i w jednym przypadku byłby remis.
To bardzo ważne, żeby zapamiętać, że Adrian Meronk robił więcej „birdie i lepiej” niż zawodnicy zajmujący 15 i 10 miejsce w tych turniejach.

Niestety jest jeszcze kategoria „Bogey i gorzej”. W tej rywalizacji w 8 turniejach Adrian przegrał by z 10 zawodnikiem w 6 turniejach na 8, a w 2 byłby remis. Nie wygrałby ani razu.
Z 15 zawodnikiem przegrały w 7 turniejach na 8, a w 1 byłby remis.
Tak więc zawsze robił one więcej „bogey i gorzej”

OK, tyle analiza dostępnych danych.
Jakie są wnioski ?
Co mógłby Adrian Meronk zrobić aby zajmować zawsze miejsca w pierwszej 15-ce lub nawet 10-ce danego turnieju ?

1. Adrian Meronk zrobił więcej birdie i eagle we wszystkich turniejach aniżeli zawodnicy którzy zajmowali miejsca 15 i nawet 10 !
Na czym polega zrobienie birdie i eagle w prawdziwym zawodowym turnieju ?
Na ogół na super dokładnym uderzeniu na green. Nie znamy statystyk liczby trafionych pierwszych puttów ani dystansów od dołka z których były wbite w turniejach Challenge Tour.
Jednak z ogólnych statystyk PGA Tour wiadomo, że skuteczność puttów ponad 15 stóp jest na poziomie kilku procent, a liczba chip-in czy pitch-in jest naprawdę znikoma.
Tak więc Adrian uderzał generalnie celniej aniżeli zawodnicy zajmujący miejsca 15 i 10.
Dowodzi to tego, że jego generalna technika uderzeń jest dobra, a na pewno lepsza niż tych zawodników.

2. Adrian Meronk robił więcej bogey, double bogey i nawet triple bogey niż 15 i 10 zawodnik.
U nich proporcja tych uderzeń wynosiła odpowiednio 37 i 40% wszystkich uderzeń (u zwycięzcy 27%) a u Adriana 45% wszystkich uderzeń.

Tak więc nasz zawodnik robi super uderzenia i bardzo dużo złych uderzeń.
Dlaczego tak może się dziać ?
Oczywiście bez dokładnych statystyk z jego gier trudno coś powiedzieć, ale spójrzmy na to logicznie i na podstawie wiedzy trenerskiej.
Otóż teoretycznie przyczyn może być 4.

1. Zmęczenie fizyczne
Im zawodnik jest bardziej zmęczony, tym więcej błędów popełnia.
Oto wyniki Adriana Meronka w pierwszych dwóch rundach w danym turnieju, w porównaniu do wyników drugich dwóch rund w danym turnieju.
W 7 turniejach (bez Kenii MC i Hiszpanii Match Play) Adrian zagrał w pierwszych dwóch rundach  984 uderzeń, a w rundach trzeciej i czwartej 1005 uderzeń.
Różnica wynosi 21 uderzeń co podzielone na 7 turniejów daje 3 uderzenia więcej w rundzie 3 i 4. Czasem jest to sporo i daje znacznie lepsze miejsce, gdyż Adrian czasem przegrywał do 10 i czy 15 zawodnika właśnie 2-4 uderzeniami łącznie.
A więc aspekt fizyczny jest do rozważenia.

2. Problem mentalny – napięcie
Adrian Meronk był kilka razy w ścisłej czołówce po 2 dniach turnieju i potem grał znacznie gorzej.
Być może nie wytrzymuje on presji i napięcia gdy zajmuje dobre miejsce. Popularnie mówiąc „spala się”, nie mogąc udźwignąć ciężaru zwycięstwa.
W ubiegłym sezonie w przedostatnim turnieju zagrał niesamowicie, przegrał w dogrywce, a warto wiedzieć, że wtedy grał już bez żadnej presji bo zajmował przed tym turniejem miejsce w okolicach 70 i ten wynik dał mu miejsce w okolicach 30. Nie miał nic do stracenia i wszystko do zyskania i …. zagrał super.
Gdy zajmuje doskonałe miejsce po 1 lub 2 rundzie ma sporo do zyskania, ale i sporo do stracenia i może stąd nadmierne napięcie.
Warto tutaj przypomnieć historię, którą opisuje wybitny psycholog sportowy Bob Rotella, u którego Adrian Meronk też zresztą miał konsultacje w trakcie swoich studiów w USA.
Otóż w Masters w 2008 roku w którym zwyciężył, Trevor Immelman przed ostatnią decydującą rundą w której grał z Tigerem Woodsem, poprosił swojego caddie o nie informowanie go ani o jego wyniku, ani o wynikach innych graczy. Nie patrzył na tablice wyników, po prostu szedł i grał.
W końcu gdy uderzył na ostatni green nie wytrzymał i spytał caddiego „Jak mi idzie ?”.
Caddie powiedział „Prowadzisz i jesteś 3 uderzenia przed Tigerem, który jest drugi”.
Immelman wspomina jak natychmiast w głowie pojawiła mu się wizja 5 puttów.
Po prostu bał się, że nie udźwignie zwycięstwa w Masters.
Jednak skupił się, zrobił 2 putty i wygrał Masters.
Być może Adrian Meronk ma z tym problem ?

c. Problem mentalny – brawura.
Adrian Meronk miał kilka razy rewelacyjne pierwsze lub drugie rundy na poziomie 67-68 uderzeń.
Potem kolejne rundy bywały znacznie gorsze nawet 75-76 uderzeń.
Przyczyną mogło być napięcie opisane powyżej, ale też mogła być zbytnia brawura i pewność siebie.
Pomyśl Golfisto o swoim poziomie.
Masz handicap powiedzmy 18 czyli średnio robisz 3-4 pary na rundę. Reszta to bogey i double.
Nagle podczas kolejnej rundy robisz 6 parów z rzędu.
Co się dzieje w Twojej głowie ?
Przeważa napięcie i lęk, że nie podołasz (patrz punkt b, powyżej) czy  wpadasz w samozachwyt i zaczynasz nadmiernie ryzykować (przecież wszystko Ci dziś wychodzi). Być może ustawisz się raz czy drugi mniej starannie, dobierzesz kij z nadmiernym optymizmem ?
Pamiętam gdy pierwszy raz przed laty zagrałem poniżej par pola.
Na 4 dołki przed końcem rundy byłem na -4, a więc na wynik 68.
Nad kolejnym uderzeniem stałem jak sparaliżowany, bałem się zepsuć.
Zrobiłem wtedy na tym dołku par 4 – double bogey. Na trzech pozostałych dołkach pomimo dużego napięcia udało mi się zagrać na par i zrobiłem wynik 70.
Pamiętam jednak ten paraliżujący lęk przed dobrym wynikiem, którego na tym jednym dołku nie udźwignąłem. To napięcie opisane w punkcie b powyżej.
Jest natomiast również brawura.
Kilka dni temu grałem poza konkursem w turnieju amatorskim. Zawsze staram się grać w takich turniejach nawet poza konkursem, gdyż grają tam też golfiści amatorzy z handicapami od 2 do 5 i jest ciekawa rywalizacja. Grałem jak z nut. Zrobiłem na pierwszej dziewiątce 7 parów z rzędu i otarłem się o 2 birdie.
Na 8 dołku Mistrz czyli ja : – ) uznał, że zagra super draw ironem 5 na green i piłka potoczy się w stronę dołka na kolejną szansę na birdie.
Normalnie grałbym tam po prostu na green, zrobił 2 putty i koniec.
Ale przecież 7 parów z rzędu w tym 2 prawie birdie : – ).
No i draw nie wyszedł, za to wyszło bogey.
Brawura i zbytnia pewność siebie.
Być może Adrian Meronk ma podobnie ?
Gdy kilka razy wszystko wychodzi, przychodzi skłonność do nadmiernego ryzyka i na błędy nie trzeba długo czekać.

d. Problem mentalny – eksperymenty
Znowu jest to związane z bardzo dobrą grą. Wszystko wychodzi, jest super.
We wspomnianym powyżej turnieju amatorskim, po nieszczęsnym bogey, zagrałem znowu 4 pary i 1 birdie.
Na kolejnym krótkim par 4 uderzyłem super driverem z tee i byłem 45 metrów od flagi. Normalnie bez zastanowienia gram to wedgem 56 i dokładnie wiem jaki zrobić zamach i jakie mieć tempo swingu. Ponieważ byłem na par pola w tym momencie, to uznałem, że czas na kolejne birdie i nie wiedzieć czemu zagram pitching wedgem …. bo greenu dużo, bo bezpieczniejsze itp.
Zagrałem za krótko, piłka odbiła się przed greenem w bok. Potem był za krótki chip i …. 3 putty.
Tak się skończył eksperyment Mistrza (to znowu ja : – ) ) i wynik na tym łatwym dołku double bogey. A trzeba było grać normalnie i jak zwykle.
Być może u Adriana Meronka po kilku super uderzeniach w rundzie występuje podobne zjawisko ?
Na pierwszym turnieju Challenge Tour w tym roku, w Kenii, gdzie w zeszłym sezonie zajął 5 miejsce, w pierwszej rundzie po 14 dołkach był na – 4 i miał szansę na miejsce w pierwszej 5 lub lepiej po pierwszej rundzie.
Zagrał wtedy 9 uderzeń na dołku 15, par 4 o długości 362 metry, a więc stosunkowo krótkim dla zawodowców. Na dodatek ten dołek jest prosty (patrz poniżej)

Nie wiem co się wtedy wydarzyło ?
Słyszałem o dwóch uderzeniach driverem na OB….. ?
Na dołku gdzie można spokojnie grać woodem 3 (u zawodowców ok. 230 metrów) i potem ironem 9 na green.
Może był to jakiś eksperyment ?
Wynik 9 jest znaczący dla tego co może być przyczyną takiej, a nie innej gry Adriana Meronka.
Oczywiście rola caddiego jest tutaj ogromna, a Adrian Meronk nie ma zdaje się stałego caddiego.

To są przyczyny teoretyczne jego dużej ilości „bogey i gorzej”.
Która jest prawdziwa ?
A może wszystkie 4 po troszku ?

Mam nadzieję, że Adrian Meronk również analizuje swoje gry i prędzej czy później zacznie grać na poziomie pierwszej 10 w Challenge Tour i awansuje do European Tour. Robi wystarczającą liczbę birdie i lepiej, musi tylko przestać psuć inne dołki, być może grać bardziej zachowawczo.
Kolejny turniej Challenge Tour już za kilka dni.

Moja analiza jest przeznaczona dla golfistów, którzy zadają sobie pytanie dlaczego jest tak jak jest.
Z pewnością nie wyjaśnia ona wszystkiego (brak np. statystyk wygranych i straconych uderzeń), ale z pewnością może dać do myślenia.

 

Krzysztof Czupryna

Autor książek: "Skuteczna gra w golfa", "Jak dojść do handicapu 0"
SAM Putt Instructor Level 3
Organizator szkoleń golfowych Target54
Autor i prowadzący szkolenie Instruktorów Golfa PZGolf
Członek PGA ASIA

Komentarze

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Jeszcze jedna bardzo ciekawa statystyka sa wyniki Adriana na dolkach par3, par 4 i par 5 w poszczegolnych turniejach.
    To rowniez material do analizy i hipotez. Polecam 🙂

  • Super ciekawa analiza i komentarze do niej.
    Również książki Krzysztofa polecam czytać. Zaczęły zmieniać moje podejście do golfa.

SKLEPY GOLFOWE

Krzysztof Czupryna

Autor książek: "Skuteczna gra w golfa", "Jak dojść do handicapu 0"
SAM Putt Instructor Level 3
Organizator szkoleń golfowych Target54
Autor i prowadzący szkolenie Instruktorów Golfa PZGolf
Członek PGA ASIA