Strona główna » Fittować czy nie Fittować ? Oto jest pytanie
ARTYKUŁY CLUB FITTING

Fittować czy nie Fittować ? Oto jest pytanie


Fittować czy nie Fittować ? Oto jest pytanie

2017 rok to pierwszy pełny sezon, w którym startowali zawodnicy ze zbudowanymi przeze mnie kijami. Pominę liczne i turnieje klubowe i cykliczne gdzie sprzęt zbudowany i przygotowany w moim fitting studio pomógł w licznych golfowych sukcesach.  Chciałbym się skupić na jednych z najważniejszych amatorskich zawodów czyli Citi Handlowy Mistrzostwa Polski HCP.

Ale najpierw, dla porządku, przypomnę czego nie mam na myśli mówiąc Fitting. Otóż 20-40 minutowe testowanie kijów podczas demo day nawet przy użyciu Trackmana to nie jest fitting, to jest proces sprzedaży. Z którego tylko przy dużym szczęściu wyjdziesz ze sprzętem dopasowanym do swojego swingu, a nie ze sprzętem który zalega u sprzedawcy na magazynie. U mnie fitting trwa 3 godziny i wychodzi się z receptą na zestaw kijów. (jak od okulisty z receptą na okulary) I czy te kije zbuduje fabryka w Japonii, Szkocji, USA czy ja, to praktycznie nie ma znaczenia. One będą po prostu pasowały.

Ale do rzeczy. Bardzo mnie ucieszył fakt, że dwóch „moich” zawodników zdobyło tytuły Mistrzów Polski w swoich kategoriach HCP.

Zestaw ironów dla pierwszego zawodnika zbudowałem od początku do końca. Jego stare wedge 60,56,52 Mizuno na szaftach Dynamic Gold udało się idealnie dopasować do nowego zestawu. Zostały one przedłużone i przeważone. Także aby je dopasować do Pitchingu nowego zestawu, nieco zmieniłem lofty 56->55 i 52->50 stopni. Na wszystkich kijach zainstalowałem gripy Winn Dri-Tack Oversize 1/8 Jumbo (poprzednio Gracz miał dużo za małe gripy Midsize). Podczas fittingu ustaliliśmy kluczowe parametry, które pozwoliły na zbudowanie maksymalnie dopasowanego zestawu ironów. PW-3i. Szafty amerykańskiej firmy True Temper Dynamic Gold 130g S flex to jakość sama w sobie wielu graczy European i PGA Tour z nich korzysta więc wybór był łatwy i oczywisty. Główki wybraliśmy kute Maltby TE Forged projektu Ralpha Maltby. Są to jedyne główki na świecie które wyglądają jak klasyczny Muscle Back czy Blade i zapewniają udokumentowaną, a nie deklaratywną grywalność na poziomie Super Game Improvement.

Fotografia 1. Przedstawia zestaw PW-4i przed złożeniem.

Szafty zostały zorientowane pod względem naturalnej płaszczyzny oscylacji. Precyzyjne posortowanie i docięcie szaftów pozwoliło na spasowanie kijów po częstotliwości (Frequency Matching). Zapewnia to stałą trajektorię dla wszystkich kijów i równe odstępy odległości pomiędzy kijami.

Fotografia 2. Przedstawia wykres częstotliwości drgań dla poszczególnych kijów.

Aby jeszcze bardziej polepszyć czucie kijów zamierzałem zrobić jeszcze pasowanie po momencie bezwładności (MOI Matching) ale po sprawdzeniu na specjalistycznym urządzeniu wyszło, że tak naprawdę nie ma co poprawiać. Różnice MOI między kijami były niewyczuwalne i tak minimalne, że obrazą było by poprawiać coś co nie jest zepsute. Miesiąc później dorobiłem do tego zestawu 3 iron. A dodatkowego smaku wygranej w Mistrzostwach Polski HCP dodaje to, że gracz wygrał te zawody grając wyłącznie do 3 iron bez użycia woodów czy drivera. Przy jego zasięgu to jest akurat zrozumiałe (3i – ponad 200 m). Po wakacjach jesteśmy umówieni na fitting drivera i woodów, aż się boję tych odległości.

Drugi zawodnik, jedną kategorię HCP niżej, dysponował przyzwoitym sprzętem Titleist AP1 na szaftach Nippon 1150 GH. Podczas procesu fittingu wyszło, że kije są dla niego za krótkie. Również niektóre gripy nie pasowały do siebie rozmiarem. Jako że AP1 były świeże i spokojnie mieszczące się w kategorii Super Game Improvement, a szafty pod względem wagi i elastyczności odpowiednie, zdecydowaliśmy się na retro fitting. Wszytkie wedge i irony zostały odpowiednio przedłużone, a także dopasowane po właściwym dla zawodnika momencie bezwładności (MOI Matching). Takie same gripy Midsize dopełniły dzieło.

Daleki jestem od twierdzenia, że to moja zasługa, że zawodnicy wygrywają w turniejach. Kije same nie grają. Ale pomyśl drogi czytelniku jak by ci się jeździło rowerem z za wysokim siodełkiem, z za niską kierownicą i z oponami napompowanymi na kamień… no nie fajnie. Tak samo może być z Twoimi kijami kupionymi w Internecie lub z wieszaka w sklepie. Daj sobie szanse na lepszą grę, bo jest tylko jedna dobra odpowiedź na pytanie z tytułu.

Maciej Miszczak

Instruktor Golfa ZGP i Clubfitter

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.

Komentarz

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • A może Pan opisac jak się robi fitting wedgy? Nigdzie w Polsce nikt nie robi fittingu wedgy a chyba takie kije też się fittuje

SKLEPY GOLFOWE

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.