ARTYKUŁY GOLF I ZDROWIE

Jak unikać kontuzji w golfie- co może nam się przytrafić cz.2

Jak unikać kontuzji w golfie- co może nam się przytrafić cz.2.

Jak unikać kontuzji w golfie- co może nam się przytrafić cz.2.

                Golf to wspaniała dyscyplina sportu uprawiana przez blisko 100 milionów graczy na świecie. Pozwala cieszyć się grą od wczesnego dzieciństwa do późnej starości ,czerpać z tej gry satysfakcję – poprawiać wyniki, osiągać  kolejne etapy, eagle, albatrosy , hole in one itd. Ćwicząc i grając  w euforii dążenia do doskonałości często doprowadzamy do przeciążeń i urazów które mogą zakłócić ciągłość treningu. Podczas swingu golfowego zaangażowanych jest ok. 130 mięśni- tylko optymalna , prawidłowa sekwencja ruchu daje szanse powodzenia -właściwie kontrolowane uderzenie. Wytwarzając kompensacje, walcząc z ograniczeniem elastyczności i kontroli mięśniowej doprowadzamy do mikrourazów tkanek, które sumując się w czasie prowadzą do ciężkich kontuzji mogących wykluczyć z rywalizacji i gry.

Problemy kończyny dolnej  lokalizują się na 3 piętrach:

pierwszy poziom:

 obręcz miedniczna (staw biodrowy, pośladek, przywodziciele, spojenie łonowe, tylna grupa mięśni  kulszowo-goleniowych;

 

 

Dolegliwości okolicy pośladka często nie są chorobą stawu biodrowego a wywoływane są dyskopatią odcinka lędźwiowego kręgosłupa- tzw. rwa kulszowa, ew.zablokowaniem stawu krzyżowo-biodrowego( często przy bardzo intensywnej fazie transition z blokowaniem biodra w wyproście ze skrętem). Może dojść do zapalenia kaletki na krętarzu kości udowej ( przy mocnym napięciu pośladka przy wyproście mięsnie pośladkowy i pasmo biodrowo-piszczelowe ocierają się lub przeskakują nad krętarzem).Dolegliwości  na tylnej powierzchni pośladka mogą pochodzić od naderwania przyczepu mięśni kulszowo-goleniowych do miednicy.

Bóle w okolicy pachwiny z ograniczeniem ruchomości w biodrze mogą wskazywać na zmiany zwyrodnieniowe ( koksartroza) lub uszkodzenie obrąbka panewki biodrowej (tzw. konflikt szyjkowo-panewkowy) co może prowadzić do znacznych uszkodzeń chrząstki w stawie. Bardzo zaawansowane zmiany degeneracyjne wymagają  wymiany stawu na endoprotezę ( kapoplastyka lub całkowita).

Czasem pobolewanie w pachwinie  wynika z uszkodzenia mięśni przedniej ściany brzucha (np.entezopatia mięśnia prostego brzucha; przepukliny udowej lub pachwinowej; chorób narządów moczowo-płciowych itp.), naderwania mięśni przywodzicieli ( okolica spojenia łonowego).Rzadko może dojść do naderwania mięśnia biodrowo-lędźwiowego który jest bardzo silnym zginaczem biodra ( szczególnie przy „szarpanym” wykończeniu swingu).

drugi poziom:

 staw kolanowy( staw rzepkowo-udowy, łąkotki, więzadła śróstawowe, mięsień podkolanowy, mięśnie gęsiej stopki, torbiel dołu podkolanowego)

 

 

 

Staw kolanowy jest narażony na wiele przeciążeń w trakcie swingu golfowego. Zarówno noga dalsza od piłki w fazie takeaway wykonuje rotację do wyprostu aby następnie prznieść ciężar na nogę przednią która z ogromnym impetem prostuje się, blokuje w wyproście i w tej pozycji rotuje na zewnątrz. Taka sekwencja ruchów jest bardzo niekorzystna dla pracy chrząstki i łąkotek śródstawowych ( powodując ich rozgniatanie i przesuwanie pod obciążeniem co nieuchronnie prowadzi do stopniowej degeneracji).Jeżeli towarzyszą temu ruchowi niewydolne więzadła (krzyżowe lub poboczne)czy zła zborność stawu rzepkowo-udowego( wynikająca z kształtu składowych kostnych stawu lub złej kontroli mięśniowej)to mamy prostą drogę do urazów i artrozy kolana. Mięśniem który próbuje przeciwstawiać się temu mechanizmowi jest mięsień podkolanowy- dlatego pobolewanie w tylno –bocznej części kolana ( za głową kości strzałkowej)może wskazywać na jego przeciążenie. Na szczęście trudno go trwale uszkodzić, ale pośrednio jego nadwyrężanie może przyczynić się do uszkodzenia łąkotki bocznej ( rozerwanie tzw. rozworu podkolanowego).

Wszelkie „przeskakiwania” w stawie którym towarzyszy następczy obrzęk są wskazaniem do wizyty u lekarza ortopedy sportowego. Wczesne wdrożenie ćwiczeń poprawiających kontrolę mięśniową (stabilność)i wyeliminowanie niewłaściwych wzorców ruchowych może uchronić przed leczeniem operacyjnym- ( artroskopia czyli „wziernikowanie” stawu,  zabiegi naprawcze chrząstki, łąkotek czy rekonstrukcje więzadeł krzyżowych) wyłączającym na wiele miesięcy z gry w golfa a czasem wykluczających powrót do rywalizacji na maksymalnym poziomie zaangażowania.

Łatwo obserwowana zmiana w okolicy kolana jest tzw. torbiel Bakera ( uwypuklenie wielkości śliwki lub połowy jabłka tylnej powierzchni kolana).Torbiel wypełnia się po wysiłku a traci swoją objętość po odpoczynku np. po nocy, okładach z lodu czy lekach p/zapalnych. Jest to swoisty „zbiornik retencyjny” dla płynu gromadzącego się w kolanie i sama w sobie nie jest groźna ale wskazuje na potrzebę poszukiwania przyczyny patologii. Przy dużych rozmiarach i ucisku na okoliczne naczynia lub nerwy może wymagać operacyjnego wycięcia.

Poniżej kolana na jego przednio-przyśrodkowej powierzchni znajduje się tzw. gęsia stopka- jest punkt przyczepu kilku mięśni odpowiedzialnych za rotacje wewnętrzną kolana. Po forsownym spacerze głównie z górki czy kilku koszykach wybitych „ na maksa” driverem może pojawić się w tej strefie obrzęk lub bolesność. Wskazany okład z leku p/zapalnego i chłodzenie.

Odrębny temat to zaburzenia trakcji rzepki, czyli zespół wzmożonego bocznego jej przyparcia .Jest to najczęstszy powód wizyt w gabinetach ortopedycznych. Dolegliwości pojawiają się i nasilają po aktywności wyskok-zeskok lub forsownym marszu w dół ( np. z torba golfowa na plecach).Podstępny przebieg choroby ( chonodromalacja czyli rozmiękanie chrząstki) prowadzi do jej stopniowej destrukcji a chrząstka szklista w stawie nie ma właściwości regeneracyjnych ( wbrew treściom reklam o preparatach odbudowujących chrząstkę w ciągu kilku tygodni). Właściwa fizjoterapia szybko koryguje zaburzenia ślizgu rzepki na kości udowej i spowalnia proces jej destrukcji. Pomocne są dostawowe iniekcje kwasu hialuronowego z osoczem bogato płytkowym( tzw. czynniki wzrostu)które ułatwiają poślizg i wypełniają szczeliny pęknięć na powierzchniach stycznych. Niestety to nie jest leczenie a tylko lubrykacja. U aktywnych sportowców ten proces (tzw. viscosuplementacja) powtarza sie co 6 miesięcy.

trzeci poziom:

 staw skokowy i stopa( ścięgno Achillesa, więzadła okołostawowe, rozcięgno podeszwowe, ścięgna mięśni strzałkowych, metatarsalgie, nerwiak Mortona, paluch sztywniejący lub koślawy)

 

 

Stopa i staw skokowy są elementem łańcucha kinematycznego kończyny dolnej będącym ogniwem stykającym się z podłożem. Przy dużej energii wyzwalanej przy uderzeniu w golfie łatwo dochodzi do przeciążeń przyczepów ścięgnistych, entezopatii  a nawet złamań zmęczeniowych. Przy  nierównym podłożu można skręcić staw skokowy( naderwanie więzadeł kostki bocznej to najczęstsza kontuzja sportowa) , zerwać ścięgno Achillesa a nawet doznać złamania kostek goleni (byłem świadkiem takiej sytuacji na driving range-u, i była to moja pierwsza interwencja medyczna , a byłem na polu może po raz piąty).

Ponieważ wielu golfistów kończy follow trough wybijając się na stopie wykrocznej -mogą oni odczuwać problemy z rozcięgnem podeszwowym ( potocznie ostroga piętowa), ścięgnami mięśni strzałkowych (pobolewanie za kostka boczną),metatarsalgią ( bolesność pod głowami najczęściej II i III kości śródstopia) czy piekące bóle z drętwieniem w przestrzeni między III i IV palcem stopy zmniejszające się po zdjęciu obuwia( nerwiak Mortona).

W stopie zakrocznej  energiczne odbicie ze skrętem może prowadzić do problemów palucha (deformacja koślawa, paluch sztywniejący lub uszkodzenie trzeszczek).

W większości przypadków znaczną poprawę można osiągnąć dobierając właściwe wkładki do obuwia, ew. poprawiając funkcjonalna stabilizację stawu skokowego poprzez trening rehabilitacyjny.

Złamania urazowe lub zerwanie np. ścięgna Achillesa wymagają leczenia operacyjnego.

 

Dr med. Robert Świerczyński; ortopeda-traumatolog, specjalista medycyny sportowej; pasjonat golfa.

 

Robert Świerczyński

Absolwent Akademii Medycznej w Warszawie (1988), wieloletni asystent Kliniki Ortopedycznej prof. A. Dziaka w Warszawie. Lekarz ortopeda z drugim stopniem specjalizacji w zakresie medycyny sportowej, ortopedii i traumatologii.
Specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu urazów sportowych, operacyjnej korekcji deformacji paluchów koślawych (MORO), doleczanych metodą bezgipsową,
artroskopowej rekonstrukcji więzadeł stawu kolanowego, skokowego i ramiennego.
Uczestnik wielu kongresów i kursów w kraju i za granicą. Członek ISAKOS (International Society of Arthroscopy, Knee Suergery and Orthopaedic Sports Medicine), ESSKA (European Society of Sports Traumatology, Knee Surgery and Arthroscopy), AOFAS (American Orthopaedic of Foot and Ankle Society), PTTS (Polskie Towarzystwo Traumatologii Sportowej), PTMS (Polskie Towarzystwo Medycyny Sportowej).
Wykładowca dla studentów i lekarzy szczególnie w dziedzinie patologii ścięgna Achillesa, stawu skokowego, artroskopowej, rekonstrukcyjnej chirurgii stawów. Autor licznych prac naukowych. Współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Traumatologii Sportowej

Komentarz

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Wszystko to co Pan doktor Robert Świerczewski opisuje to są skutki. Przyczyną zaś, w znakomitej większości, jest niewłaściwa technika swingu, gdyż przypadku amatorów ryzyko kontuzji z powodu przeciążenia (przy prawidłowej technice) jest niewielkie z uwagi na małą ilość powtórzeń.
    Idąc od góry artykułu.
    1. Kontuzje stawu biodrowego może spowodować zbyt szeroki rozstaw stóp i zbyt gwałtowny ruch bioder do przodu połączony z przeniesieniem ciężaru ciała i skrętem. Recepta stanąć na właściwą szerokość i we właściwy sposób przenosić ciężar ciała.
    2. Kontuzje kolana może spowodować brak jego wyprostu od tuż przed impaktem do końca swingu, lub przeprost kolana. Recepta – prostować kolano od fazy delivery do końca.
    3. Kontuzje stawu skokowego może spowodować złe rozmieszczenie ciężaru ciała na stopach w orientacji palce-pięty i kończenie swingu stojąc na zewnętrznej krawędzi przedniej stopy. Zaczynamy z ciężarem na śródstopiu – prawe śródstopie 50%, Lewe śródstopie 50%, a kończymy 99% na lewej pięcie (dla gracza praworęcznego). Jeśli ktoś się wybija ze śródstopia to albo ma HCP 54, albo się naoglądał Buby Watsona i nie rozumie, że to energia zamachu kija wyrywa go z butów, a nie na odwrót. Mam nadzieje, że artykuły Pana dr Świerczewskiego zachęcą golfistów przynajmniej do zainteresowania się działem Akademia Golfa na golfguru.pl i Lekcjami video na zwiazekgolfistow.pl, a najlepiej do treningu pod okiem trenera.

Newsletter

SKLEPY GOLFOWE

Robert Świerczyński

Absolwent Akademii Medycznej w Warszawie (1988), wieloletni asystent Kliniki Ortopedycznej prof. A. Dziaka w Warszawie. Lekarz ortopeda z drugim stopniem specjalizacji w zakresie medycyny sportowej, ortopedii i traumatologii.
Specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu urazów sportowych, operacyjnej korekcji deformacji paluchów koślawych (MORO), doleczanych metodą bezgipsową,
artroskopowej rekonstrukcji więzadeł stawu kolanowego, skokowego i ramiennego.
Uczestnik wielu kongresów i kursów w kraju i za granicą. Członek ISAKOS (International Society of Arthroscopy, Knee Suergery and Orthopaedic Sports Medicine), ESSKA (European Society of Sports Traumatology, Knee Surgery and Arthroscopy), AOFAS (American Orthopaedic of Foot and Ankle Society), PTTS (Polskie Towarzystwo Traumatologii Sportowej), PTMS (Polskie Towarzystwo Medycyny Sportowej).
Wykładowca dla studentów i lekarzy szczególnie w dziedzinie patologii ścięgna Achillesa, stawu skokowego, artroskopowej, rekonstrukcyjnej chirurgii stawów. Autor licznych prac naukowych. Współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Traumatologii Sportowej