Strona główna » Z pamiętnika clubfittera – Odc. 1 Zawodowcy nie pozostawiają nic przypadkowi
ARTYKUŁY CLUB FITTING

Z pamiętnika clubfittera – Odc. 1 Zawodowcy nie pozostawiają nic przypadkowi

Z pamiętnika clubfittera – Odc. 1 Zawodowcy nie pozostawiają nic przypadkowi
4 (80%) 8 votes

Wybitni Golfiści amatorzy również tego nie robią. Pięciu z nich już może grać na najwyższym dla siebie możliwym poziomie.

Na zdjęciu widać cztery zestawy kijów typu iron przygotowanych do budowy i jedną 3i.

Specyfikacja potrzebna do produkcji, każdego zestawu ironów na zamówienie, została wypracowania podczas 2 godzinnego procesu fittingu. Dla każdego zestawu od pierwszej czynności budowy do ostatniej upływa 6-7 roboczogodzin. Proces produkcji zestawu sklepowego trwa ok 15 min.

Poniżej wymienię etapy, które wykonuję:

+ sortowanie szaftów według ich wagi.

+ Ustalam płaski kierunek oscylacji dla każdego szaftu (Flat Line Oscillation Alignment).

+ Ustalam naturalną płaszczyznę ugięcia dla każdego szaftu (Natural Bending Plane).

+ Dopasowuję ferrulkę wg upodobań kolorystycznych gracza.

– /+ przygotowuję szaft i kleję główkę kija do szaftu.

+ Pasuję kije po momencie bezwładności właściwym dla gracza (MOI matching).

– Nie pasuję wg archaicznego systemu Swing Weight.

+ Docinam szaft z dokładnością do ¼ cala dokładnie do preferencji zawodnika.

– Nie stosuję tabel do ustalania długości kija i nie docinam szaftu z dokładnością do ½ cala.

+ Ustalam grubość gripu z dokładnością do 0,2 mm (jednej piątej milimetra).

+ Montuje grip za pomocą sprężonego powietrza co później przyśpiesza jego wymianę.

– Nie używam rozpuszczalników i taśm klejących do montażu gripu.

+ Montuje grip o dotyku i konsystencji dopasowanej do czucia gracza.

-/+ Dopasowuję ferrulkę do rozmiaru hozela główki kija.

Jak widać mamy 11 plusów i 6 minusów. I tak to właśnie wygląda 11 do 6. Tak się ma się sprzęt kupiony w sklepie w stosunku do tego co jest zaprojektowane i wyprodukowane specjalnie dla danego gracza. 11 do 6 i to w samym procesie wytwarzania. I pomijam tu benefity, które daje profesjonalny fitting, ale te rzeczy w sposób naturalny się łączą. Kilkadziesiąt godzin pracy później gotowe zestawy kijów ucieszyły świadomych Golfistów, a samotna trójka iron dołączyła do zbudowanego przeze mnie zestawu, który dla swojego właściciela zdobył Mistrzostwo Polski HCP.

Maciej Miszczak

Club Fitter, Instruktor Golfa

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.

Komentarze

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Bardzo ładnie Kolego Macieju,
    a teraz wyjasnij grzecznie co to znaczy:
    + pasuję po MOI
    – nie pasuję po Swing Weight
    i dlaczego?
    Z góry wdzięczny amator.
    Pozdrowienia
    I

    • Zapowiada się długa seria. Polecam lekturę następnych części, w którejś na pewno objaśnię o co chodzi z tym MOI i Swing Weight.
      Tutaj zajęło by to dużo miejsca i słabo by dotarło do reszty zainteresowanych. 🙂 W sumie dzięki za podrzucenie tematu. Pochylę się nad tym ASAP.

      • To fajnie, bo każda edukacja się przyda. Ostatnio rozmawiałem z kilkoma golfiarzami z wieloletnim stażem, nawet inżynierami, i nasłuchałem się takich teorii, że zęby bola. Ludzie naprawdę nie wiedza, o co chodzi.
        Tak na marginesie, to jak mam pisac, żeby wchodziły znaki diakrytyczne, czyli te z ogonkami lub kreskami, bo cos jest nie halo chyba na stronie, a nie u mnie. 🙂

  • Napiszę tak…
    absolutnie do i dla wszystkich, …. ktorych nadal jest wielu i rozwazajcych wizytę u Macieja – ja jestem już PO -efekt – kije jakby były inne albo gracz inny…
    Jeszcze raz dzięki Maciej i jak najszybciej do zobaczenia na treningu 😉
    Pozdrawiam z Kutna
    Pan “Dzida”

SKLEPY GOLFOWE

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.