Golfa lista przebojów
Czytam ostatnio, do snu, “Psychologię dla sportowców”, autorów zagranicznych – a jakże. Książkę poleciła mi nasza golfowa mentalistka Aneta Moniuszko. Wprawdzie napisała, ze może mnie trochę znudzić, ale…
Co czytam, nie pamiętam, bo jak zwykle, czytam przed snem. Czyli trzy strony i śpię.
A po co czytam takie nudy ?
Bo mam chorą głowę.
Chora głowa golfisty karze mu uderzać do wody, do bunkra i, w żadnym wypadku, nie pozwala za pierwszym razem z niego wyjść. Chora głowa boi się uderzać z odległości 50 metrów do flagi, bo uważa, że tej odległości nie ma jeszcze opanowanej.
Po prostu chora głowa jest chora.
Przeczytałem więc Zen Golf, Putting Zen i…… zrozumiałem co tam napisali.
I tyle.
Jest więc trzecia książka – niewiele sobie po niej obiecuję – ale próbować trzeba.
Zacząłem od jednego z ostatnich rozdziałów, bo jest o muzyce w sporcie. Muzyką jestem zakręcony od lat, więc temat mnie zainteresował.
Naukowcy, którzy napisali tę książkę przekonują , że właściwie dobrana muzyka do treningów sportowych pomaga w progresji wyników i ułatwia przetrwać nudę związaną z ćwiczeniami.
Kupiłem słuchawki, takie duże, na uszy. Bezprzewodowe. I ruszyłem na trening.
Minął jak „siedemnaście mgnień wiosny”( ros. Семнадцать мгновени йвесны). Tak mi się skojarzyło. Mgnienie to szybko – prawdaż.
A potem…… ruszyłem na pole. Słuchawki na uszach, w uszach muzyka z mojej młodości. Kiepura, Ordonka, Mietek Fogg.
Żartowałem. Były to późniejsze czasy.
Przy “My Girl” Beatlesów rzucała mnie w podstawówce szczerbata Zosia – ależ była piękna.
Mój Caddy twierdzi, że to niemożliwe, bo w wieku, kiedy się traci zęby mleczne, jeszcze się nie rzuca.
Nie będę się kłócił – to Ona, czyli Caddy, jest dentystą i znawcą kobiet. Szczerbatych – przede wszystkim.
Faktem jest, że Zosia mnie rzuciła. Jej strata. Miałaby super golfistę, a teraz pewnie ma protezę.
Naukowcy wymyślili, że najlepiej słuchać muzyki w rytmie wykonywanych ćwiczeń.
To jak to będzie w golfie ?
Backswing : 1,2,3……impact na 4. Spróbujmy : raz, dwa, trzy, czteeeery. Raz , dwa , trzy, czteeeery. Wychodzi walczyk. Chyba.
Nie przejąłem się rytmem, puściłem muzykę z lat sześćdziesiątych i stanąłem na pierwszym dołku, czyli dziesiątym. Zacząłem od, mówiąc z angielska, tylnej dziewiątki. Rzecz dzieje się w Kalinowych.
GOLFOWA LISTA PRZEBOJÓW
Dołek nr. 10. The Beatles – All you need is love –PAR
Dołek nr. 11. Jimi Hendrix –Hey Joe – PAR
Dołek nr. 12. The Doors – L.A. Woman – PAR
Dołek nr. 13. The Beatles –Yesterday- PAR
Dołek nr. 14. Bluetooth się zaciął ( czkał )- BOGEY
Dołek nr. 15. Nadal brak dobrego odbioru – BOGEY
Dołek nr. 16. Otis Redding–Sitting on… – PAR
Dołek nr. 17. The Rolling Stones- Satisfaction– BOGEY
I nr. 18. Arthur Brown – Fire – BOGEY
DJ Super Golfista rytmicznie wybił : 40.
AMEN
P.s. Nie kupujcie słuchawek kolorowych, wystarczająco głupio wygląda się w czarnych.
Wasz muzycznie zakręcony super golfista
jacek zaidlewicz