Porzućcie Wszelką Nadzieję
O my golfiści naiwni.
Wystarczyło, że słonko zaczęło się do nas uśmiechać, termometry rozprężyły swoje wnętrza, a klucze dzikich gęsi pojawiły się na niebie, ruszyliśmy na pola. Na początku nieśmiało, telefonicznie. Kiedy głosy w słuchawkach poinformowały nas , że pola zamknięte, nie uwierzyliśmy. Postanowiliśmy rozpoznać wroga zwiadem. I ?
Zobaczcie sami ….Kalinowe Pola anno domini 2017; dzień 19; miesiąc luty.
Zapraszam z powrotem na driving range do garażu. Na pole – na symulator.
Pochwalcie się swoimi polami. Może jest takie, na którym można zagrać już teraz. Przyjadę natychmiast.
Wasz super golfista Jacek Zaidlewicz