logo golfguru
Strona główna » Gra w Trackmana to nie jest gra w golfa !
TESTY SPRZĘTU

Gra w Trackmana to nie jest gra w golfa !

trackman golfg 12

Z Notatnika Trenera Golfa Odc. 6

 

Mam Studenta seniora, posiadacza Trackmana. Jego prędkość główki Drivera to 85-90 mph.

Zachciało mu się mieć, wzorcowe wg Trackamna, kąty startu pilki jak PGA Pro. Irony, podówczas chłopina miał na graficikach 55g R- flex. Co on musiał w swingu nawyprawiać, żeby uzyskać te 16, czy ile tam tych stopni.

Dlatego uważam, że “granie w Trackmana” może szkodzić zdrowiu.

Ponoć tak właśnie Foley uszkodził Tigera. Chcieli wyprodukować perfekcyjne cyfry na Trackmanie.

Są dwie rzeczy do których launch monitory się nadają.

– Do trenowania “na sucho” uderzeń, które będziemy musieli zagrać w turnieju, na jakimś odległym od domu polu, oraz kontroli dystansu poszczególnych uderzeń. czyli jako symulator.

– Do club/ball fittingu to Trackman czy SAM Putt Lab – bajka ! Ja używam zestawu GC2 Foresight i SAM Putt Lab. Bez tego było by dużo trudniej dopasować mi sprzęt do zawodnika.

Natomiast zdecydowanie przestrzegał bym, aby zmieniać swing aby uzyskać coś tam w cyferkach Launch monitora. Do zmiany w swingu, mimo oczywistych niedoskonałości, Lepszy jest K-vest czy swing catalyst. Choć spokojnie wystarczy, kamera poklatkowa i rozsądny trener.

O chęci uderzania prosto, czyli wyprodukowania idealnych cyferek na Trackmanie, najlepiej wypowiedział się Jack Nicklaus:

„Najtrudniejszym uderzeniem w golfie jest perfekcyjnie prosty strzał. Jest Fizycznie trudny do wykonania, bo zbyt wiele rzeczy musi być precyzyjnie ustawione w impakcie. Jest trudny do wykonania, także z uwagi na strategię, ponieważ redukuje powierzchnię celu. Jeśli mierzysz w środek fairwaya i uderzysz slice albo hook to masz tylko pół fairwaya do gry. A jeśli byś, powiedzmy, mierzył wzdłuż lewej strony i zagrał rozsądny fade to masz do dyspozycji niemalże całą szerokość fairwaya w przypadku gdybyś przesadził”.

 Po kilku latach pracy nad swingiem. każdy golfista ma swój tzw. Stock shot. Standardowe uderzenie. Np. dla Jacka Nicklausa i Lee Trevino to był push fade, dla Toma Lehmana i Zacha Johnsona i nie przymierzając mnie – push draw. Corey Pavin – pull fade, a Matt Kuchar pull draw.

Ben Hogan zwykł mawiać:

„Tylko przez przypadek możesz uderzyć prosto. Piłka zawsze odchyli się w prawo lub w lewo, dlatego lepiej zawczasu zdecydować się na jedną bądź drugą opcję”.

Cieszę się, że Krzysiek Czupryna napisał artykuł . https://golfguru.pl/testy_sprzetu_golfowego/co-odkryl-trackman-a-co-malo-ktory-pro-ci-powie/

Bo mam nadzieję, że zniechęci nim golfistów do gapienia się w monitor i wykonywania losowych wygibasów pod numerki. Numerki zrobią się same gdy poćwiczysz z Trenerem, nagrywając się od czasu do czasu kamerą.

Krzysztof przedstawił precyzyjny opis ilości parametrów, które decydują o jakości uderzenia i te mogą golfistę sparaliżować. I jest to dla każdego jasne i przejrzyste, że nie da się tego świadomie kontrolować. To jedynie można wytrenować. A między innymi tym zajmujemy się na Golfowych Obozach Sportowych Target54.

Drogi czytelniku, jeśli chciałbyś aby ktoś fachowym okiem spojrzał na Twój swing, określił jaki powinien być Twój Stock Shot, sprawdź czy są jeszcze wolne miejsca na Golfowe Obozy Sportowe lub Kliniki organizowane przez Target54. www.target54.eu

lub znajdź mnie  na: https://www.facebook.com/maciej.miszczak.545

 

Maciej Miszczak

Instruktor Golfa Target 54 i Związku Golfistów Polskich

 

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

SKLEPY GOLFOWE

Strony Partnerów

Maciej Miszczak

Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Cały czas pracuję w swoim zawodzie, obecnie zarządzam biurem podróży. Golfem zainteresował mnie mój przyjaciel Krzysztof Czupryna. Pierwsze treningi rozpocząłem pod jego okiem. I golf stał się moją wielką pasją. Później kontynuowałem naukę na Florydzie z najlepszymi instruktorami. Gdy mój poziom wiedzy na temat swingu był więcej niż wystarczający, na wiosnę w 2016 roku odbyłem 3 tygodniowe szkolenie dotyczące fittingu i napraw kijów golfowych. Było to znowu w USA, tym razem w Ohio, w szkole czołowego projektanta z branży Ralpha Maltby. Nieco wcześniej skompletowałem najlepszy w tej części Europy warsztat do fittingu i budowy kijów golfowych. Praca ze studentami i sprzętem golfowym sprawia mi wielką radość. I nie mogę się doczekać, kiedy nadejdzie ten dzień, gdy będę mógł zająć się wyłącznie golfem.