WIADOMOŚCI GOLFOWE

Golfowy list do Świętego Mikołaja

Santa trades his sleigh for a golf cart to deliver Christmas presents. (Photo by A. Messerschmidt/Getty Images) *** Local Caption ***

Golfowy list do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju. Wiem doskonale, z wiarygodnego źródła, że jesteś zapalonym golfistą i niejedno „hole in one” masz w swoim dorobku.
Dlatego też, ja golfista, zwracam się do Ciebie Świętego Golfisty o drobny prezent, pod choinkę oczywiście.
Zanim o swoich marzeniach, zacznę od życzenia mojego Caddiego ( to moja żona Święty Mikołaju).
Żeby Ci ułatwić zadanie, powiem, że mój Caddy marzy o zegarku golfowym. Już w rodzinie rozpisała przetarg – ma być podłużny i zielony.
Siostra mojego Caddiego życzy sobie voucher na wszystkie pola golfowe świata. Chyba coś z nią nie do końca…..
Umówmy się tak. W tajemnicy kupię swojemu Caddiemu to podłużne i zielone (piszę szyfrem, żeby się nie domyśliła), a siostrę Caddiego, jak ma takie dziwaczne życzenia, pominiemy.

Dzięki temu manewrowi skupimy się na prezentach dla mnie. I pamiętaj, dla mnie ma być prezent jak „hole in one”. Od niejednego golfisty słyszałem, że potrafisz wrzucić pod choinkę podwójnego, a czasami nawet potrójnego bogey-a
Więc ja bym chciał drivera, który lata prosto 230 metrów. Dzięki niemu, na pierwszym dołku Kalinowych Pól, tee shot będzie lądował na zakręcie i może wreszcie zrobię para.

I chciałbym piłeczkę, która odbija się od tafli wody. Nie tylko się odbija, ale po odbiciu ląduje trzy stopy od dołka. Ja ze swojej strony przyrzekam nauczyć się wbijać z tej odległości paty.

Żeby nie zgubić tego, jakże pięknego, prezentu, proszę żeby piłeczka ta miała jeszcze jedną właściwość. Po wpadnięciu w krzaki wyskakiwała na farway. Niech wyskakuje niezauważalnie, żeby nie było to podejrzane. Po co inni gracze mają ciągle mówić „ty to masz szczęście”

Najgrzeczniejszy super golfista Jacek Z. (tamten niepoliczony w turnieju air shot to był próbny, jak bum-bum)

p.s. Wiesz co, włóż pod choinkę takie trzy piłeczki. Jak Caddy i jej siostra dowiedzą się, że mam takie cudo, jak nic mi zabiorą.

 

Jacek Zaidlewicz

Jacek Zaidlewicz

HCP: 14

Komentarze

Kliknij tutaj aby dodać komentarz

    • Caddy dowiedziała się, że mogę mieć taką piłeczkę. Do rany przyłóż. Niestety, wytrzyma pewnie tylko do 24 grudnia. Chyba, że życzenia naprawdę się spełniają.

  • Od siebie tylko dodam Kochany Święty Mikołaju, iż jak nie jesteś pewien, które to piłeczki czy driver to chętnie wcześniej je przetestuję by super grzeczny golfista był zadowolony 🙂

    • ty się weź lepiej za TruSwing. Już się nie mogę doczekać Twojej opinii. Drivera i piłeczkę zarezerwowałem dla siebie. Nie możesz ze mną wygrać jak się spotkamy.

  • Nie ta grupa hcp 😉 natomiast posiadając taką piłkę mógłbym być ciut lepszy. Truswing pojawi się albo dziś wieczorem albo jutro wieczorem 🙂 to jest fantastyczna pomoc treningowa 😉

GolfGuru poleca

Newsletter