Home WIADOMOŚCI GOLFOWEMcIlroy testował żelaza cavity back, ale wrócił do swoich ostrzy

McIlroy testował żelaza cavity back, ale wrócił do swoich ostrzy

by
McIlroy testował żelaza cavity back, ale wrócił do swoich ostrzy

Sezon PGA Tour 2026 zbliża się do końca, a w przyszłym tygodniu rozegrany zostanie ostatni w tym roku major. Mijające pół roku obfitowało w sprzętowe roszady w torbach czołowych zawodników – niektóre miały charakter chwilowego eksperymentu, inne wpłynęły na wyniki na dłużej.

W minionym miesiącu najwięcej uwagi przyciągnęły prototypowy driver TaylorMade testowany przez Brysona DeChambeau oraz niedoszła zmiana puttera u Jordana Spietha. Jak zauważa serwis GOLF, część zmian sprzętowych z pierwszej połowy roku miała jednak trwalszy wpływ na grę, a dwie z nich miały nawet związek z sięgnięciem po tytuł wielkoszlemowy.

Rory McIlroy sięgnął po żelaza cavity back

Jednym z ciekawszych wątków sezonu był epizod Rory’ego McIlroya z żelazami TaylorMade P7CB, czyli modelami typu cavity back (z wnęką za licem główki), zamiast jego dotychczasowych ostrzy. Po raz pierwszy sięgnął po długie żelaza tego typu podczas Australian Open – były to pierwsze żelaza inne niż ostrza, jakich użył w turniejowej grze. Efekt na tyle mu się spodobał, że jeszcze w trakcie tego samego turnieju przezbroił cały set.

Żelaza cavity back zostały w torbie McIlroya także podczas jego pierwszych startów w rozgrywkach TGL oraz na początku sezonu na DP World Tour na Bliskim Wschodzie, w tym podczas Dubai Invitational. Po rundzie otwierającej zakończonej wynikiem 66 uderzeń w Dubaju, rozegranej na początku stycznia, McIlroy mówił: „Jeśli jest jakaś pomoc, na pewno z niej skorzystam”. Wspominał też, że jeszcze pod koniec poprzedniego roku w Dubaju kilka razy uderzył piątką słabiej niż zwykle, a piłka zamiast klasycznych 5–7 jardów niedolotu, spadała nawet 10–15 jardów za krótko.

Mimo obiecujących pierwszych efektów, żelaza cavity back nie zostały w torbie McIlroya na dłużej – na czas jego pierwszego amerykańskiego startu sezonu, w Pebble Beach, wrócił do swojego charakterystycznego seta RORS Protos. Jak sam przyznał w lutym, decyzja nie wynikała z gorszych rezultatów, lecz z przyzwyczajenia do zachowania ostrzy. Tłumaczył, że wykonując swój typowy, neutralny swing, z którym czuł się pewnie grając ostrzami, przy żelazach cavity back lot piłki wyglądał już inaczej – niezależnie od tego, czy różnica wynikała z rozłożenia masy w główce, czy z długości ostrza.

Po więcej sprzętu zajrzyj po gripy w sklepie GolfHelp.

Źródło: Golf.com.

You may also like

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00