Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (AI).
Charley Hull i Lottie Woad były czołowymi zawodniczkami europejskiej drużyny na Solheim Cupie i przed rozpoczęciem rozgrywek oczekiwały, że wystąpią we wszystkich pięciu meczach. Po dwóch dniach zawodów na Bernardus Golf w Holandii ich bilans wynosi pół punktu – trzy porażki i jeden remis. Zawodniczki zajmowały 7. i 8. miejsce na światowym rankingu.
W sobotę rano Hull i Woad przegrały 6 i 5 z Alison Lee i Lauren Coughlin w meczu czwórkami. Po południu w czwórkach przegrały 1 down z Yealimi Noh i Andrea Lee. W obu sesjach były razem na boisku, ale nie zdołały zdobyć więcej niż pół punktu.
Hull przyznała, że wynik jest frustrujący, a Woad dodała, że nie udało im się zrobić żadnych puttów. Obie podkreśliły, że grały solidnie, ale nie udało się im utrzymać punktów.
W sobotni wieczór Hull i Woad nie prowadziły, ale nigdy nie traciły więcej niż dwóch oczek. W meczu z Yealimi Noh i Andrea Lee Hull zrobiła birdie na par-4 na 17. dołku, co zmusiło przeciwniczki do uderzenia z ostatniej dziury. Na 18. dołku Hull trafiła do wody, a Woad nie udało się zrobić birdiego, co zadecydowało o przegranej.
Woad powiedziała, że różnica wynikała z tego, że nie udało im się zrobić wielu puttów, podczas gdy przeciwniczki trafiały uderzenia z odległości około 4,5 metra.
Europejska kapitan Anna Nordqvist była pytana o sytuację Hull i Woad. Obie zawodniczki twierdzą, że ich wynik nie odzwierciedla jakości gry, którą prezentowały podczas turnieju.
Po więcej sprzętu zajrzyj po prezenty dla golfistów w sklepie GolfHelp.
Źródło: Golf.com.