Golfowy list do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju. Wiem doskonale, z wiarygodnego źródła, że jesteś zapalonym golfistą i niejedno „hole in one” masz w swoim dorobku.
Dlatego też, ja golfista, zwracam się do Ciebie Świętego Golfisty o drobny prezent, pod choinkę oczywiście.
Zanim o swoich marzeniach, zacznę od życzenia mojego Caddiego ( to moja żona Święty Mikołaju).
Żeby Ci ułatwić zadanie, powiem, że mój Caddy marzy o zegarku golfowym. Już w rodzinie rozpisała przetarg – ma być podłużny i zielony.
Siostra mojego Caddiego życzy sobie voucher na wszystkie pola golfowe świata. Chyba coś z nią nie do końca…..
Umówmy się tak. W tajemnicy kupię swojemu Caddiemu to podłużne i zielone (piszę szyfrem, żeby się nie domyśliła), a siostrę Caddiego, jak ma takie dziwaczne życzenia, pominiemy.

Dzięki temu manewrowi skupimy się na prezentach dla mnie. I pamiętaj, dla mnie ma być prezent jak „hole in one”. Od niejednego golfisty słyszałem, że potrafisz wrzucić pod choinkę podwójnego, a czasami nawet potrójnego bogey-a
Więc ja bym chciał drivera, który lata prosto 230 metrów. Dzięki niemu, na pierwszym dołku Kalinowych Pól, tee shot będzie lądował na zakręcie i może wreszcie zrobię para.

I chciałbym piłeczkę, która odbija się od tafli wody. Nie tylko się odbija, ale po odbiciu ląduje trzy stopy od dołka. Ja ze swojej strony przyrzekam nauczyć się wbijać z tej odległości paty.

Żeby nie zgubić tego, jakże pięknego, prezentu, proszę żeby piłeczka ta miała jeszcze jedną właściwość. Po wpadnięciu w krzaki wyskakiwała na farway. Niech wyskakuje niezauważalnie, żeby nie było to podejrzane. Po co inni gracze mają ciągle mówić „ty to masz szczęście”

Najgrzeczniejszy super golfista Jacek Z. (tamten niepoliczony w turnieju air shot to był próbny, jak bum-bum)

p.s. Wiesz co, włóż pod choinkę takie trzy piłeczki. Jak Caddy i jej siostra dowiedzą się, że mam takie cudo, jak nic mi zabiorą.

 

You may also like

5 Comments

  1. i to są życzenia !!! 🙂

    1. Caddy dowiedziała się, że mogę mieć taką piłeczkę. Do rany przyłóż. Niestety, wytrzyma pewnie tylko do 24 grudnia. Chyba, że życzenia naprawdę się spełniają.

  2. Od siebie tylko dodam Kochany Święty Mikołaju, iż jak nie jesteś pewien, które to piłeczki czy driver to chętnie wcześniej je przetestuję by super grzeczny golfista był zadowolony 🙂

    1. ty się weź lepiej za TruSwing. Już się nie mogę doczekać Twojej opinii. Drivera i piłeczkę zarezerwowałem dla siebie. Nie możesz ze mną wygrać jak się spotkamy.

  3. Nie ta grupa hcp 😉 natomiast posiadając taką piłkę mógłbym być ciut lepszy. Truswing pojawi się albo dziś wieczorem albo jutro wieczorem 🙂 to jest fantastyczna pomoc treningowa 😉

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.