Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (AI).
Trzecia runda turnieju Wyndham Championship na polu Sedgefield Country Club została oficjalnie zakończona, mimo licznych opóźnień spowodowanych warunkami atmosferycznymi. Do walki o zwycięstwo wchodzą dwaj zawodnicy, którzy uplasowali się na wspólnym pierwszym miejscu z wynikiem -16. Są to Beau Hossler oraz Michael Brennan.
Hossler musiał zmierzyć się z wieloma trudnościami podczas sobotniej rundy, ale wykazał się dużą odpornością psychiczną i techniczną. Nawet w końcówce, na 17. i 18. dołku, zawodnik nie trafił fairwayu, jednak zdołał wywalczyć dwa parsy, co pozwoliło mu utrzymać się na czele stawki przed decydującym dniem. Jego rywal, Michael Brennan, w trzeciej rundzie zagrał niesamowity wynik 63 uderzeń, co daje mu 7 uderzeń poniżej par. Brennan regularnie znajduje się w czołówce tabeli w ostatnich tygodniach i teraz ma kolejną szansę na zdobycie drugiego tytułu w cyklu PGA TOUR.
Warto zauważyć, że pole golfowe zmieniało swoje właściwości w ciągu dnia. Wczesne godziny były trudniejsze, ale lekkie opady deszczu zmiękczyły grunt, co sprzyjało lepszym wynikom i niższym liczbom uderzeń. Obecnie pięciu golfistów dzieli od lidera pięć uderzeń, a wszyscy walczą o ostatni tytuł w ramach regularnej części sezonu.
Nie tylko walka o puchar jest kluczowa. Nie mniej ważna jest rywalizacja o utrzymanie się w czołówce 70. zawodników klasyfikacji FedExCup, co gwarantuje udział w Playoffs. Keegan Bradley znajduje się obecnie poza tą grupą i potrzebuje bardzo dobrej rundy w niedzielę, aby zwiększyć swoje szanse. Z drugiej strony, Jackson Koivun, młody zawodnik z Auburn, który niedawno odniósł pierwsze zwycięstwo w PGA TOUR na turnieju 3M Open, ma szansę na komfortowe zabezpieczenie sobie miejsca w czołowej siedemdziesiątce i budowanie formy przed fazą play-off.
Sporym poruszycielem trzeciej rundy był Matt Wallace. Przed rozpoczęciem dnia zajmował miejsce około 85. w prognozowanej klasyfikacji FedExCup, ale dzięki grze na poziomie 64 uderzeń (6 uderzeń poniżej par) zyskał realną szansę na awans do Playoffs. Wallace systematycznie poprawiał swoją grę przez cały tydzień: rozpoczął od 71, w drugiej rundzie zagrał 66, a w sobotę jeszcze niżej. W niedzielę wejdzie do ostatniej rundy z wieloma możliwościami.
W kontekście zakładów bukmacherskich i fantasy, uwagę zwraca Davis Thompson, który znajduje się na wspólnym szóstym miejscu z wynikiem -13. Thompson zagrał bardzo dobry turniej, mimo nietypowych problemów technicznych. W trakcie rundy miał awarię drivera i musiał czekać na dostarczenie nowego kija, co zmusiło go do używania fairway metalu na kluczowych dołkach końcówki. Brak dystansu mógł przeszkodzić w wykorzystaniu dołków par 5 na back nine, ale mimo to utrzymał się w czołówce.
Warto również śledzić innych zawodników walczących o pozycje w stawce, takich jak Tommy Fleetwood, który dzieli trzecie miejsce z wynikiem -15, czy Adam Scholley i Alexander Noren na wspólnym czwartym miejscu z -14. W grupie tuzów znajdują się również Kevin Yu, Nico Echavarria, Hudson Hall, Justin Smith oraz grupa zawodników na wspólnym 11. miejscu, w tym Erik van Rooyen, Hideki Matsuyama, Daniel Skinns i Sungjae Im, którzy wszyscy mają wynik -10.
Niedzielna runda zapowiada się więc jako intensywna walka nie tylko o zwycięstwo w turnieju, ale przede wszystkim o przetrwanie w elitarnym gronie zawodników kwalifikujących się do fazy play-off sezonu PGA TOUR.
Po więcej sprzętu zajrzyj po kije golfowe w sklepie GolfHelp.
Źródło: PGA Tour (pgatour.com).