Home WIADOMOŚCI GOLFOWECameron Young: dwie godziny nadziei i bolesny bunkier na 18.

Cameron Young: dwie godziny nadziei i bolesny bunkier na 18.

by

W Southport w Anglii, podczas Open Championship, Cameron Young przeżył dwie godziny wahania między nadzieją a rozczarowaniem. Jego caddie, Kyle Sterbinsky, stał tego dnia na driving range, wpatrując się w wielki, złoty leaderboard oddalony o około 250 jardów, czekając wraz z zawodnikiem na rozstrzygnięcie turnieju.

Najlepsza runda tygodnia

Young zagrał tego dnia rundę w 64 uderzenia, najlepszą w całym turnieju, co dało mu łączny wynik dziewięć pod par po 72 dołkach. Grając 18. dołek, kalkulował, że wynik dziesięć pod par mógłby wystarczyć do zwycięstwa.

Dramat w bunkrze

Z fairwayowego bunkra Young wybrał żelazo numer 6, otworzył lico kija i oddał uderzenie, które długo będzie pamiętał. Piłka trafiła w ściankę bunkra, wybiła się niemal pionowo w górę i wylądowała jakieś 30 stóp od dołka. Zawodnik ratował się bogey, choć w tamtym momencie to było wszystko, co mógł zrobić.

Gorzka ocena po rundzie

Podczas spotkania z mediami Young przyznał, że jego zdaniem to mogło nie wystarczyć do wygrania turnieju. Przez całą rundę koncentrował się na swoim procesie, licząc oddechy między uderzeniami, po dziesięć naraz. Po fakcie żałował, że nie poświęcił choć chwili na myślenie o wyniku dziesięć pod par.

Young krytycznie ocenił też swoją sobotnią rundę, w której zanotował 73 uderzenia. Określił ją jako dzień na „C plus”, pełen pechowych sytuacji. Zapowiedział dziennikarzom, że po konferencji prasowej szybko się spakuje, by nie tracić czasu, choć ostatecznie odpowiedział na 23 pytania od mediów, zanim opuścił miejsce spotkania.

Kompletujesz sprzęt na pole? Sprawdź kije golfowe w GolfHelp.

Źródło: Golf.com.

You may also like

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00