Mateusz Gradecki, jeden z najlepszych polskich zawodowych golfistów, zajął trzynaste miejsce podczas turnieju Italian Challenge Open, rozgrywanym na polu Terre dei Consoli we włoskim Monterosi, niedaleko Rzymu.

W zawodach rozgrywanych we Włoszech Gradecki rozkręcał się z rundy na rundę, notując kolejno wyniki: 71, 71, 68 i 67 uderzeń. Łącznie oddał w turnieju 277 uderzeń i zakończył zmagania ze znakomitym wynikiem 11 uderzeń poniżej par.

Tegoroczny Italian Challenge Tour to do tej pory najlepiej punktowane zawody sezonu. Turniej był dla zawodników niezwykle atrakcyjny także pod względem nagród. Do podziału między najlepszych golfistów była jedna z najwyższych puli nagród w tegorocznym Challenge Tour wynosząca 300 tysięcy euro.

 „Już od paru turniejów czułem ze moja gra powoli się układa. Italian Challenge był moim najlepszym występem w Challenge Tour do tej pory i złożyło się na to wiele czynników. Jestem cierpliwy w dążeniu do najlepszej  dyspozycji i wierzę, że to co robię przyniesie pożądane efekty. Przede mną jeszcze wiele startów w najbliższych tygodniach i jestem na nie gotowy” powiedział Mateusz Gradecki.

Dla Mateusza Gradeckiego to pierwszy pełny sezon, rozgrywany w ramach cyklu Challenge Tour – wyższego poziomu europejskiego golfa, w porównaniu do cyklu Pro Golf Tour, w którym Gradecki rywalizował w ubiegłym roku.

„Zawodnicy, grający regularnie w Challenge Tour są wysokiej klasy profesjonalistami. Gra w Pro Golf Tour w moim pierwszym zawodowym sezonie, była świetną szkołą stabilizowania formy i osiągania dobrej powtarzalności uderzeń. Teraz w Challenge Tour rozwijam się na wyższym poziomie i nie zapominam o moim długofalowym celu, jakim jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej do Tokio 2020” dodał Mateusz Gradecki.

W cyklu Challenge Tour rywalizuje obecnie dwóch Polaków. Drugi z naszych reprezentantów, Adrian Meronk zajął w Italian Challenge Tour 50 miejsce.

Golf Guru
Szukamy właśnie Ciebie Kogo poszukujemy? Każdego! Nie patrzymy na wiek, nie patrzymy na doświadczenie.Przyjmiemy Cię z otwartymi ramionami, pod warunkiem, że Twój tekst zwali nas z nóg i wprowadzi w stan przedzawałowy.Nie czekaj i napisz do nas już teraz!

You may also like

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.