Mike Whan, dyrektor generalny USGA, przemierzał zakurzone drogi wokół toru US Open w Southampton w stanie Nowy Jork na odkrytym wózku golfowym. Jego akredytacja — potwierdzająca stanowisko szefa jednej z najważniejszych organizacji golfowych świata — tkwiła wciśnięta w tylną kieszeń spodni. Ani śladu służbowej powagi.
Z Cincinnati do fotela CEO
Whan ma 61 lat, choć nie zdradza tego ani energia, ani sposób bycia. Z golfem jest związany niemal całe życie. Jako nastolatek w Cincinnati zarabiał minimalną krajową, wyrównując bunkry na polu miejscowego country clubu — w zamian za bezpłatną grę popołudniami. Dziś stoi na czele USGA, organizacji non-profit zatrudniającej 450 pracowników i tysiące wolontariuszy.
Człowiek, który zna każdego
Whan posiada wyjątkowy dar nawiązywania relacji. W namiocie merchandisingowym USGA — który tego dnia był jego bezpośrednim celem — znał po imieniu lub przezwisku ponad tuzin pracowników. Jedną z nich była „Merch Mary”, czyli Mary Lopuszynski, odpowiadająca za całą operację sprzedaży.
Powód wizyty był czysto biznesowy: namioty z gadżetami to istotne źródło przychodów USGA. Im więcej zarobi organizacja podczas US Open, tym więcej środków trafi na inicjatywy takie jak Walker Cup, Adaptive Open czy US Senior Women’s Open. Whan rozumie tę arytmetykę doskonale i nie ukrywa, że myśli kategoriami wyników finansowych.
Dwie publiczności, dwa US Open
Tegoroczni kibice w Shinnecock Hills Golf Club to — jak sam Whan to ujął — publiczność przybywa z pewnym opóźnieniem i stawia na spokojniejszy odbiór imprezy. Rok wcześniej w Oakmont obraz był zupełnie inny: gdy bramy otwierały się o 6:45, na pole przychodziło już 15 000 osób z własnym prowiantem.
W namiocie można było znaleźć między innymi bluzy zapinane na ćwierć zamka marki Peter Millar w cenie 165 dolarów, ozdobione charakterystycznym logo Shinnecock Hills — głową Indianina. Whan doskonale wie, że aby sprzedawać, trzeba rozumieć swoich klientów. A żeby skutecznie zarządzać — trzeba znać swoich ludzi.
Szukasz wyposażenia do gry? Zobacz ubrania damskie góra — sklep GolfHelp.
Źródło: Golf.com.