Home WIADOMOŚCI GOLFOWERiley wyznał kryzys: „Chciałem zostać w domu

Riley wyznał kryzys: „Chciałem zostać w domu

by
Riley wyznał kryzys: "Chciałem zostać w domu

Davis Riley wchodzi w niedzielną rundę Rocket Classic z jednouderzeniową przewagą nad Michaelem Brennanem, po tym jak w sobotę na polu Detroit Golf Club zanotował wynik siedem uderzeń poniżej par. To pozwala mu walczyć o trzecie zwycięstwo w karierze na PGA Tour, a jednocześnie kontrastuje z trudnym sezonem, jaki 29-letni zawodnik ma za sobą.

Sezon pełen zwątpienia

Riley przyznał, że 2026 rok był dla niego wyjątkowo ciężki. Problemy z długimi uderzeniami z tee i niestabilne prowadzenie wyniku sprawiły, że odpadał po cięciu w połowie turniejów, w których startował. Jedyne miejsce w czołowej dziesiątce zanotował aż osiem miesięcy temu, a od czasu szóstej lokaty na Sony Open w styczniu, gdzie grał w ostatniej grupie w niedzielę, nie zbliżył się nawet do walki o czołowe pozycje.

„Bywały momenty, kiedy szczerze mówiąc chciałem po prostu zostać w domu i nie grać w golfa” – powiedział Riley. „To było trudne. Ciężko było patrzeć, jak coś, co kocham, sprawia mi tyle bólu w tym roku”.

Powrót formy w Detroit

Riley, dwukrotny zwycięzca na PGA Tour – triumfował w Charles Schwab Challenge w 2024 roku oraz, wspólnie z Nickiem Hardym, w Zurich Classic w 2023 roku – przyznał, że w tym sezonie jego największą słabością był driver. W Rocket Classic udało mu się trafiać więcej fairwayów, co połączył ze skutecznym puttowaniem, które jak podkreślił, było mocną stroną jego gry przez cały rok.

„Moja gra idzie w dobrym kierunku” – ocenił zawodnik.

Wsparcie najbliższych

Golfista podkreślił, że w trudnych chwilach najważniejsze było wsparcie osób z jego otoczenia. „Mam po prostu szczęście, że mam wokół siebie ludzi, którzy podnosili mnie na duchu, gdy było mi ciężko. Bez nich bym tego nie osiągnął, więc mam im tyle samo do zawdzięczenia, co komukolwiek innemu” – powiedział.

Riley ma też dodatkowy powód, by zachować dystans do wyników. On i jego żona Alexandra spodziewają się w tym miesiącu pierwszego dziecka. „Ona na pewno w domu pracuje ciężko, tak samo jak ja, jeśli nie ciężej niż ja tutaj w tym tygodniu” – powiedział. „Zawdzięczam jej wszystko. Jestem jej wdzięczny za to, przez co przechodzi”.

Po więcej sprzętu zajrzyj po kije golfowe w sklepie GolfHelp.

Źródło: Golf.com.

You may also like

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00