Dziewięć lat temu Jordan Spieth spędził na Royal Birkdale prawie 20 minut, zastanawiając się, gdzie może wykonać drop, mając na szali Claret Jug. Ten czas wydawał się wtedy nie mieć końca – od tamtej pory minęło jednak dziewięć lat jak z bicza strzelił, a The Open Championship wraca teraz na ten sam links już po raz jedenasty.
Od dziewięciu dołków do wielkiego linksu
Klub powstał w 1889 roku i początkowo dysponował polem liczącym zaledwie dziewięć dołków. Osiem lat później przeniesiono grę na obecną lokalizację w Birkdale Hills, gdzie powstało pełne 18-dołkowe pole zaprojektowane przez George’a Lowe’a, ówczesnego head pro sąsiedniego klubu Royal Lytham & St. Annes.
Golfowe zagłębie na wyciągnięcie ręki
W tym tygodniu na Royal Birkdale próżno szukać wolnych tee time’ów dla amatorów, ale okolica nie narzeka na brak alternatyw. W promieniu godziny jazdy wzdłuż wybrzeża Morza Irlandzkiego leżą znakomite pola, w tym Royal Lytham, Royal Liverpool, Wallasey, Formby, West Lancashire, Hillside oraz Southport & Ainsdale.
Stosunkowo młody uczestnik rotacji The Open
Choć klub istnieje od 1889 roku, w rotacji pól goszczących The Open Championship jest właściwie nowicjuszem – po raz pierwszy zorganizował turniej dopiero w 1954 roku, kiedy triumfował Peter Thomson.
Jak zdobyto tytuł „Royal”
Prestiżowy przedrostek „Royal” klub otrzymał w 1951 roku, gdy zgodę na jego użycie wydał król Jerzy VI. To nie był przypadek – w 1946 roku Birkdale było gospodarzem British Amateur Championship, a w 1948 roku Curtis Cup, za każdym razem robiąc doskonałe wrażenie. W 1951 roku, jeszcze przed oficjalną decyzją monarchy, klub po raz kolejny udowodnił, że stać go na organizację najwyższej rangi turniejów.
Naturalny „stadion” wśród wydm
Zanim popularne stały się sztucznie kształtowane pola typu „stadium course”, Royal Birkdale oferowało naturalny wariant tej koncepcji. Layout, zajmujący 42. miejsce na liście Top 100 Courses in the World magazynu GOLF, prowadzi przez krajobraz wysokich wydm. Mimo tak dramatycznej scenerii sam projekt pola pozostaje stosunkowo stonowany – z łagodnymi konturami terenu i niewieloma miejscami, w których gracz nie widzi celu uderzenia.
Szukasz wyposażenia do gry? Zobacz akcesoria treningowe w GolfHelp.
Źródło: Golf.com.