Scottie Scheffler uratował dwa kluczowe pary w ostatnich dołkach niedzielnej rundy i w poniedziałek stanie do dogrywki z Viktorem Hovlandem w Travelers Championship na TPC River Highlands.
Świat już widział podobny scenariusz – w 2024 roku Scheffler zwyciężył w tym turnieju właśnie w playoff, pokonując Toma Kima. Tym razem do dogrywki nie doprowadziły go efektowne birdie, lecz zimna krew i dwa uratowane pary w dramatycznych okolicznościach.
Prowadzenie zmieniało się przez cały dzień
Scheffler rozpoczął niedzielę z jednym uderzeniem straty do Hovlanda. Przez pierwsze 12 dołków obaj toczyli zacięty bój – w samych pierwszych pięciu dołkach doszło do trzech zmian o jedno uderzenie i dwóch zmian o dwa uderzenia. Po 12. dołku Scheffler prowadził już o dwa i wyglądało na to, że Norweg nie zdoła go dogonić.
Ulewa, błyskawice i powrót Hovlanda
Wtedy zaczął się deszcz. Obaj zawodnicy zagrali birdie na par-5 13. dołku już w trakcie ulewy, po czym rozległ się sygnał rogu – grę przerwano z powodu błyskawic. Po niemal dwugodzinnej przerwie Hovland wrócił na pole i zagrał birdie kolejno na 14. i 15. dołku, doprowadzając do remisu.
Pierwsza obrona paru – dołek 15
Na par-4 15. dołku z możliwością gry z tee bezpośrednio pod green, Scheffler trafił w rough po lewej stronie, przed zielonym. Licząc na to, że rozmoczone greeny spowolnią piłkę, uderzył chipa mocniej, by dosięgnąć flagi ustawionej z tyłu po prawej. Piłka jednak nie zwolniła – prześliznęła się przez cały green i wylądowała za nim. Chip powrotny zostawił go siedem stóp od dołka.
Hovland był już na greenie po birdie. Scheffler musiał trafić putt, żeby pozostać w grze. Trafił.
„Myślałem, że przy wilgotnej trawie green trochę zwolni” – tłumaczył Scheffler. „Wydawało mi się, że dobrze wymierzyłem chipa, ale piłka nie chciała się zatrzymać. Tak to jest z golfem – gdy warunki się zmieniają, pole też się zmienia, trzeba brać to, co los daje. Dobrze, że udało się wyjść z tego up-and-down.”
Finał przerwanej rundy
Na 16. i 17. dołku obaj wymienili się parami. Ostatni, 18. dołek – jednocześnie 72. dołek turnieju – musiał być rozegrany w niedzielę niezależnie od tego, czy wyłoni zwycięzcę. Słońce chyliło się już ku zachodowi.
Hovland posłał drive idealnie na fairway i zagrał podejście na 24 stopy od dołka. Scheffler ponownie trafił w rough po lewej, lecz znalazł dobrą leżę i zdołał wylądować swoje podejście na tylnej części greena. Rozstrzygnięcie – i ewentualna dogrywka – nastąpi w poniedziałek.
Po więcej sprzętu zajrzyj po piłki golfowe — sklep GolfHelp.
Źródło: Golf.com.