Jordan Spieth przetrwał cięcie na John Deere Classic na TPC Deere Run w Silvis w stanie Illinois, ale zrobił to w ostatniej chwili. Dwukrotny triumfator turnieju potrzebował trzech birdie na tylnej dziewiątce, by zakończyć drugą rundę dokładnie na linii cięcia – na poziomie 3 pod parem. Jackson Koivun, z którym Spieth grał w piątkowej trójce, tego szczęścia nie miał.
Trudny piątek Spietha
Na 10. dołku (par-5) Spieth zaliczył bogey i skończył dołka z wynikiem 6. Mimo to nie uznał tego momentu za przełomowy. „To był jeden z moich lepszych swingów tego dnia” – powiedział. „Problem polegał na tym, że wcześniej miałem tak wiele złych swingów, że zacząłem chronić się przed prawą stroną. Chciałem po prostu wykonywać dobre swingowe. Jeśli miało się udać, to by się udało. Jeśli nie – to znaczy, że tak miało być.”
Debiut Koivuna zakończony przed weekendem
Jackson Koivun, były lider światowego rankingu amatorów, zaliczył zawodowy debiut w barwach PGA TOUR. Rok wcześniej, jako amator, osiągnął na tym samym turnieju T11. Tym razem nie zdołał powtórzyć tej formy – piątkowa runda 1 pod parem (70) była o trzy uderzenia lepsza od czwartkowego otwarcia, ale nie wystarczyła do awansu na weekend. Koivun przenosi się do ISCO Championship w Louisville w stanie Kentucky, gdzie będzie walczyć o pierwszy zawodowy awans przez cięcie.
Griffin błyszczy, Cole wraca z otchłani
Trzecim zawodnikiem z piątkowej trójki był Ben Griffin, który poradził sobie znakomicie. Runda 65 pozwoliła mu wskoczyć o 40 miejsc w górę tabeli i zakończyć drugą rundę na 8 pod parem.
Spektakularny powrót zanotował Eric Cole – po fatalnym czwartkowym wyniku 76 odpowiedział rundą 8 pod parem (63). Kluczowym momentem był putt z 28 stóp na eagle na 17. dołku. Cole zagrał nowym zestawem żelaz dostarczonym przez PXG jeszcze tej samej nocy. „Miałem poczucie, że nie mam nic do stracenia” – przyznał po rundzie, w której zaliczył dwa eagle.
Wielkie nazwiska odpadają
Cięcia nie przetrwał obrońca tytułu Brian Campbell. Po rundach 70 i powyżej paru zakończył turniej z łącznym wynikiem 1 nad parem (142) – cztery uderzenia powyżej linii cięcia. Do domu wrócili też wcześniejsi triumfatorzy: Dylan Fritelli (2019) i Michael Kim (2013). Keegan Bradley zdążył się uratować tuż na granicy cięcia. Wśród zawodników grających w weekend znaleźli się m.in. Chris Gotterup, Max Homa, Tony Finau oraz J.T. Poston, zwycięzca John Deere Classic z 2022 roku.
Zmieniony czwarty dołek – drugi najtrudniejszy na kursie
Organizatorzy wprowadzili w tym sezonie modyfikację 4. dołka (par-4). Legendarny Hewitt Tree, który przez lata wyznaczał linię gry na środku podwójnego fairwayu, musiał zostać usunięty z powodu choroby. W jego miejscu pojawiły się dwa bunkry – lewy i prawy – oddzielone 30 jardami fairwayu, usytuowane około 300 jardów od nowego tee. Zmiana wydłużyła dołek o 50 jardów i zmusza zawodników do wyboru: atak na bunkry lub bezpieczny lay up z wyjściem do wąskiego greenu długimi żelazami.
Statystyki mówią same za siebie: w 2025 roku dołek był dziesiątym najtrudniejszym na kursie ze średnią 3,909. Po dwóch rundach tego tygodnia średnia wynosi już 4,199, co czyni go drugim najtrudniejszym dołkiem na TPC Deere Run.
Tabela po cięciu
Na czele turnieju prowadzi L. Glover z wynikiem 14 pod parem. Na drugiej pozycji plasuje się L. Hodges (12 pod parem), a na trzeciej Z. Blair (11 pod parem). Kilka graczy dzieli czwarte miejsce z wynikiem 10 pod parem.
Kompletujesz sprzęt na pole? Sprawdź kije golfowe w GolfHelp.
Źródło: PGA Tour (pgatour.com).