Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (AI).
23 października 2026 roku portal GOLF.com opublikował analizę najnowszych dokumentów sądowych, które LIV Golf złożyła w ramach postępowania upadłościowego. Tysiące stron przygotowanych przez zarząd i doradców ligi dają najpełniejszy jak dotąd obraz ogromnych kosztów prowadzenia ligi golfowej, która chciała prześcignąć konkurencję.
Skala dokumentów i główny wniosek
W czwartek wieczorem złożono tysiące stron dokumentów dotyczących wielu zagranicznych spółek ligi, 13 drużyn (franczyz) i dziesiątek innych spółek zależnych. Akta zawierają m.in. wykaz aktywów i zobowiązań, a ich główne przesłanie jest proste: LIV Golf jest winna pieniądze wielu firmom.
Długi i kontrahenci
Lista wierzycieli jest obszerna. Kwoty, które jest winna spółka LIV Golf Incorporated, wahają się od 13,46 dolara dla firmy FedEx po miliony dolarów dla zawodników Jona Rahma i Brysona DeChambeau. Dokumenty przypominają też, z iloma firmami liga zawarła umowy. Wiele kontraktów obowiązujących jeszcze we wrześniu zostało już odrzuconych albo ma zostać odrzuconych.
Konkretne pozycje pokazują skalę działalności. LIV była winna Amerykańskiemu Stowarzyszeniu Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP) 178 087,50 dolara, prawdopodobnie za licencje na muzykę odtwarzaną podczas turniejów i na platformach ligi. Hasło „Golf But Louder” (golf, tylko głośniej) najwyraźniej sporo kosztuje. Kolejne przykłady to 9350 dolarów dla serwisu transkrypcyjnego ASAP Sports, 28 689,24 dolara dla AT&T oraz 49 609,59 dolara dla Avalara Inc., firmy zajmującej się podatkami i zgodnością z przepisami.
Sprawdź też buty golfowe w GolfHelp.
Źródło: Golf.com.