Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (AI).
Sezon 2026 Nelly Kordy to zdecydowana odpowiedź na rok 2025 bez zwycięstwa. Amerykanka rozpoczęła go wygraną, a następnie triumfowała w pierwszym majorze roku i zrealizowała marzenie życiowe, wygrywając U.S. Women’s Open na Riviera. Po tym sukcesie LPGA uruchomiła plan promocyjny mający przyciągnąć nowych widzów przed trzema pozostałymi majorami i walką o wstęp do Hall of Fame LPGA. Druga połowa sezonu majorowej przebiegła jednak inaczej – putter odmówił posłuszeństwa na KPMG Women’s PGA, w Evian Korda nie przeszła cutu, a na AIG Women’s Open puściła z ręku szansę na zwycięstwo.
Przerwa i nowy cel
Po zakończeniu sezonu majorowego Korda wzięła kilka tygodni przerwy. Podobnie jak światowy numer jeden Scottie Scheffler, jej konkurencyjny ogień nie gaśnie. Nadal ma do zrealizowania jeden duży cel w tym roku: wygranie Solheim Cup na europejskiej ziemi.
– Teraz to staje się realne – powiedziała Korda w środę na FM Championship, patrząc z przodu na Solheim Cup za dwa tygodnie. – Teraz czas się przygotować po tym tygodniu do wyjazdu do Holandii i reprezentowania naszego kraju. Nie ma lepszego uczucia, zwłaszcza wkraczając na pierwszy tee – dodała.
Skład USA do Holandii
W poniedziałek kapitan Angela Stanford ogłosiła trzy ostatnie nazwiska uzupełniające amerykański skład. Do Rose Zhang, Lindy Duncan i Megan Khang dołączą one: Nelly Korda, Angel Yin, Jennifer Kupcho, Yealimi Noh, Auston Kim, Lauren Coughlin, Allisen Corpuz, Andrea Lee oraz Alison Lee.
Korda i Khang mają na koncie najwięcej występów w Solheim Cup. Jako czterokrotna mistrzyni majorów i światowa numer jedna, Korda – z bilansem 10-5-1 w czterech edycjach – jest liderem drużyny USA, choć tę rolę podejmie swoją drogą.
Szukasz wyposażenia do gry? Zobacz gripy w sklepie GolfHelp.
Źródło: Golf.com.